Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

>>>link do pobrania e-booka "Wszyscy patrzą, nikt nie widzi" <<<

Książeczka powstała z potrzeby pokazania społeczeństwu ogromu nieszczęść jakich doświadcza dziecko i jego matka po wyjściu/ucieczce ze związku gdzie była stosowana przez partnera/męża przemoc fizyczna, psychiczna, ekonomiczna, seksualna.

Jak Sądy nie analizują wnikliwie wniosków dowodowych wydając pochopnie wyroki, ponieważ żadne dowody i zeznania nie są wystarczające aby zapewnić bezpieczeństwo dziecku i matce.

Historii jakie otrzymujemy jako Stowarzyszenie jest bardzo dużo, tu jest umieszczonych kilka. Zrozpaczone matki walczące o bezpieczeństwo, spokój i godne życia dla swoich dzieci. Zgłaszają się do nas mamy z całej Polski i z zagranicy, opowiadając jak ich dzieci są krzywdzone przez pochopnie wydawane wyroki, bez wnikliwego rozpatrzenia dowodów, bez uważnego słuchania dzieci, które sygnalizują stosowaną wobec nich przemoc.

Dziękujemy Katarzynie, Annie, Magdalenie, Marii, Ewie, Barbarze i Annie (na prośbę autorek imiona zostały zmienione) za okazane zaufanie i podzielenie się historiami swoich dzieci i swoimi. Rozumiemy jak trudne jest opowiadanie takiej historii.

Gdy spotykamy się z członkami Sejmu, Senatu, organizacji pomocowych, dziennikarzami lub „zwykłymi ludźmi” i opowiadamy o historiach dzieci i ich mam, o kuriozalnych wyrokach sądowych nikt nie chce uwierzyć, że dzieje się to w naszym kraju.

Rysunki wykonała Nina Gałuszka (www.facebook.com/paniodrysunku), dziękujemy ilustratorce za włożoną pracę.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 

20 listopada 2019, w tym wyjątkowym dniu - 30tej rocznicy podpisania przez Polskę Konwencji Praw Dziecka odbyła się rozprawa w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Sprawa przeciwko Sędziemu Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie (Wydział Rodzinny i Nieletnich) o naruszenie dóbr osobistych m.in. zdrowia (w tym zdrowia psychicznego), praw do spokojnego dzieciństwa oraz godności małoletnich DZIECI reprezentowanych przez MATKĘ.

Przy okazji rozprawy i święta Praw Dzieci spotkałyśmy się spontanicznie aby przypomnieć Sędziom, że bacznie przyglądamy się ŁAMANIU PRAW DZIECI PRZEZ SĄDY i nie zamierzamy stać bezczynnie!!!

To jest początek działań na rzecz poszanowania PRAW DZIECI. Apelujemy o respektowanie Praw Dzieci zgodnie z KONWENCJĄ O PRAWACH DZIECKA z dnia 20 listopada 1989 r. (w szczególności art. 5, art. 12 pkt 1 i 2, art. 13 pkt 1, art. 14 pkt 1, art. 16 pkt 1, 19 pkt 1, art. 31 pkt 1) oraz DEKLARACJĄ PRAW DZIECKA z dnia 20 listopada 1959 roku (w szczególności Zasadę 2, 6, 8,9 i 10) a nadto przypominamy w szczególności o art. 45 ust. 1 art. 30, art. 47 oraz art. 87 punkt 1 KONSTYTUCJI RP oraz zasadach ujętych w KARCIE PODSTAWOWYCH PRAW UNII EUROPEJSKIEJ w szczególności art. 1, art. 3 punkt 1, art. 47.

„Bo choćby cały świat rzucał w ciebie kamieniami, to jeżeli mama stoi po twojej stronie, nic ci się nie stanie” aut. Jojo Moyes

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

UK judges change court rules on child contact for violent fathers - link do artykułu

 

Sędziowie z Wielkiej Brytanii zmieniają regulacje sądowe dotyczące kontaktów dzieci z ojcami, którzy stosowali przemoc

 

Reformy mają na celu wyeliminowanie domniemania, że ojciec musi mieć kontakt z dzieckiem, jeśli istnieją dowody na przemoc domową

Sędziowie z najwyższą rangą podejmują kroki w celu zniesienia domniemania, że ojciec musi mieć kontakt z dzieckiem, jeżeli istnieją dowody na przemoc domową, która zagrażałaby dziecku lub matce.

Reformy mają zostać wprowadzone w sądach rodzinnych, po tym jak została przeprowadzona kampania przez stowarzyszenie „Pomoc dla Kobiet” (oryg. „Women's Aid”), która wykazała, że w ciągu ostatnich 10 lat, zostało zabitych 19 dzieci przez ich ojców, którzy stosowali przemoc, po tym jak kontakty z tymi ojcami zostały umożliwione przez sąd.

Zmiany obejmują wniosek złożony przez jednego z najwyższych rangą sędziów sądów rodzinnych, aby wszystkie organy sądowe odbyły dalsze szkolenia w zakresie przemocy domowej i działały w celu zapewnienia ochrony kobietom i dzieciom.

Sędzia Cobb ogłosił zmiany w piątek po rozmowach ze stowarzyszeniem „Pomoc dla Kobiet” i w związku z obawami podniesionymi przez Guardian w przeprowadzonym przez gazetę dochodzeniu.

Cobb powiedział: „Rzeczywiście najbardziej niepokojący jest fakt, że w przypadku co najmniej 12 dzieci [w siedmiu rodzinach] z 19 dzieci zabitych… kontakt ze sprawcą [ojcem] został zorganizowany przez sądy rodzinne.

„W przypadku sześciu rodzin kontakt ten został ustalony na rozprawach w sądzie rodzinnym [dwa z nich były postanowieniami w trybie zabezpieczenia], a w przypadku jednej rodziny ustalono kontakt w ramach postanowienia o zakazie zbliżania się i nakazu opuszczenia domu przez sprawcę przemocy”.

Od daty zeszłorocznego raportu dot. zabójstw dzieci, stowarzyszenie „Pomoc dla Kobiet” zidentyfikowało inny przypadek, w którym dziecko zostało zamordowane przez ojca, po umożliwieniu takiego kontaktu przez sąd rodzinny. Stowarzyszenie przedstawia premierowi na Downing Street swój zaktualizowany raport w poniedziałek.

Cobb wezwał również do zakończenia przesłuchań ofiar przemocy domowej przez domniemanych sprawców podczas rozpraw sądowych, co jest praktyką zakazaną w sądzie karnym. Powiedział, że należy podjąć „zdecydowane działania, aby uleczyć tę głęboko niezadowalającą sytuację”.

Reformy Cobba zostały poparte w piątek przez przewodniczącego wydziału rodzinnego, Sir Jamesa Munby'ego, który wyraził uznanie dla stowarzyszenia „Pomoc dla Kobiet” i dla „bezkompromisowych artykułów w Guardian” za nagłośnienie tego tematu.

Zmiany zawarte są w poprawkach do wytycznych sądowych znanych jako wytyczne„12J”. Kluczową zmianą ogłoszoną przez Cobba było zniesienie domniemania w sądzie rodzinnym, że powinien być ustanowiony „kontakt za wszelką cenę” z obojgiem rodziców. Powiedział, że należy to wykluczyć w przypadkach przemocy domowej, w których udział rodzica w życiu dziecka naraziłby dziecko lub drugiego rodzica na ryzyko poniesienia szkody.

Powiedział także, że sędziowie powinni być bardziej wyczuleni na sprawców przemocy domowej, którzy wykorzystują sądy jako sposób na stosowanie dalszej przemocy. „Sędziowie sądów rodzinnych powinni upewnić się, że rozumieją nowe przestępstwo wymuszania [zachowania o charakterze sprawowania kontroli lub przymuszania w relacjach intymnych lub rodzinnych]” - powiedział.

Cobb wezwał sędziów do większego wyczulenia na to, jak mężczyźni stosujący przemoc mogą korzystać z dostępu w sądzie do napaści na swoich byłych partnerów, przedstawiając propozycję, aby sądy uważniej rozważyły sposób organizacji miejsc, gdzie strony przebywają czekając na rozprawę oraz ustalenia dotyczące sposobu wejścia i wyjścia z budynku sądu.

Munby wskazał, że działania oszczędnościowe wpłynęły na zdolność sądów do ochrony świadków narażonych na niebezpieczeństwo. Powiedział, że w jego własnym sądzie w Royal Courts of Justice w Londynie, nie ma bezpiecznej poczekalni i nie ma monitoringu.

„Problem dotyczy oczywiście zasobów, a odpowiedzialność spoczywa… ostatecznie na ministrach. Więcej, dużo więcej, należy zrobić, aby doprowadzić sądy rodzinne do akceptowalnego standardu, w istocie, aby dopasować obiekty i „zestaw narzędzi” dostępnych w sądzie koronnym„, powiedział Munby.

W swoim raporcie z piątku, Cobb stwierdził, że bardzo ważne jest, aby sędziowie sądów rodzinnych stosowali wytyczne, zgodnie z wprowadzonymi poprawkami.

„W tym raporcie pragnę podkreślić obawy podniesione przez stowarzyszenia „Prawa Kobiet” (oryg. „Rights of Women”), „Pomoc dla Kobiet”… Mam nadzieję, że można teraz podjąć korzystne kroki w celu rozwiązania problemu w sądzie rodzinnym, który od dawna jest zaadresowany w sądzie karnym, odnośnie bezpośredniego przesłuchiwania domniemanych ofiar przemocy domowej przez domniemanych sprawców przemocy, gdy nie są reprezentowani przez pełnomocników.”

Polly Neate, dyrektor stowarzyszenia „Pomocy dla Kobiet”, z zadowoleniem przyjęła zmiany. Powiedziała: „Nigdy nie powinno być domniemania kontaktu, w przypadku w którym wiadomo, że jedno z rodziców jest sprawcą przemocy domowej, jak zostało to dzisiaj wyraźnie wyjaśnione.

„Wzywamy Komitet ds. Regulacji Procedur Rodzinnych oraz lorda kanclerza i sekretarza stanu ds. sprawiedliwości, posła Liz Trussa, do bezzwłocznego uzgodnienia nowego kierunku praktyki sądowej, ze wszystkimi zmianami określonymi przez sędziego Cobba”.

Ministerstwo Sprawiedliwości wskazało - po artykułach w Guardian i pytaniach w parlamencie - że zamierza zmienić prawo, aby wprowadzić zakaz bezpośredniego przesłuchania przez domniemanego sprawcę przemocy. 

tłumaczenie J.L

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Spotkanie u RPO ze środowiskami ojcowskimi

>>>link do informacji na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich<<<

 

W zwiazku ze spotkaniem, które odbyło sie u Rzecznika Praw Obywatelskich, nasze Stowarzyszenie wystosowało pismo do Pana Rzecznika z prośbą o 

1.  Udostępnienie listy nazw organizacji ojcowskich, które wzięły udział w konsultacjach,

2. Udostępnienie listy postulatów omawianych na spotkaniu z zaznaczeniem które z nich zostaną uwzględnione w kolejnej wersji dokumentu,

3. Udzielenie informacji na temat konsultacji z organizacjami kobiet (tj. czy takie spotkanie odbyło się/odbędzie). Jednoczesnie jako organizacja zainteresowana procesem aktualizacji dokumentu zgłosiliśmy chęć udziału w takim spotkaniu. 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Jak wcześniej informowałyśmy 19 latek napisał List Otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy i Premiera Mateusza Morawieckiego.

>>>treść Listu Otwartego<<<

Maciej opisał w liście jak polskie prawo nie chroni dzieci przed przemocą tylko nakazuje kontakty z ojcem przemocowcem. On jako pełnoletni może decydować o sobie i nie spotykać się z ojcem, który stosował wobec rodziny przemoc, ale jego młodszy brat zmuszony jest przez sąd nadal realizować kontakty i nadal przeżywać stres i lęk przed przemocą. Ponad to chłopiec ma przewlekłą chorobę nowotworową, guz źle reaguje na stres.

Otrzymałyśmy odpowiedź jaką dostał Maciej od Prezydenta, Premier nadal milczy.

Brak zrozumienia sytuacji opisanej w liście jest przerażający! Maciej konkretnie i dokładnie wskazał obszary prawa, które nie chronią jego brata a Prezydent twierdzi, że chronią i że nie ma potrzeby zmiany czegokolwiek. 

Panie Prezydencie, my jako praktycy zderzający się z licznymi, trudnymi historiami dzieci i ich mam doświadczającymi różnych form przemocy, mówimy, prawo w Polsce nie chroni ofiar, nie bada wnikliwie każdego przypadku zgłaszanej przemocy tym samym wzmacnia sprawców przemocy! Obecnie obowiązuje jedna zasada: obowiązek kontaktu ponad wszystko!

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

>>> cały artykuł>>>

Ochrona dzieci w sądach rodzinnych w centrum uwagi.

 

W dniu dzisiejszym (21 maja 2019) Ministerstwo ogłosiło, że przedmiotem obrad panelu eksperckiego będzie sposób ochrony dzieci i rodziców w sprawach dotyczących przemocy domowej i w przypadku innych poważnych przestępstw.

Celem trzymiesięcznego projektu jest zagwarantowanie, że sądy rodzinne będą orzekać przede wszystkim w wyraźnym interesie dziecka, takim jak jego bezpieczeństwo, zdrowie i dobrobyt. Ministerialny panel będzie złożony z szeregu ekspertów, w tym doświadczonych sędziów, wiodących pracowników naukowych oraz z przedstawicieli organizacji charytatywnych.

Wkrótce zostanie również ogłoszone publiczne wezwanie do przedstawienia dowodów, aby osoby bezpośrednio zaangażowane mogły podzielić się swoimi doświadczeniami.

Niniejsze posunięcie jest konsekwencją odpowiedzi otrzymanych przez Ministerstwo w przeprowadzonych wcześniej konsultacjach dotyczących przemocy, w ramach których została podniesiona kwestia reakcji sądów na potencjalną krzywdę wyrządzaną dzieciom i ofiarom. Poruszono kwestię konieczności zapewnienia dzieciom lepszej ochrony oraz zwrócono uwagę na używanie przez osoby stosujące przemoc domową procedury sądowej w celu powtórnej traumatyzacji swoich ofiar.

Każdego dnia sędziowie zasiadający w sądach rodzinnych wykonują niezwykłą pracę, podejmując trudne decyzje z sprawach cechujących się dużym ładunkiem emocjonalnym, kierując się przede wszystkim dobrem dziecka. W chwili obecnej Ministerstwo chce bliżej przyjrzeć się zastosowaniu środków ochrony w praktyce procesowej oraz wzmocnić je, jeśli zaistnieje taka konieczność.

Minister sprawiedliwości Paul Maynard powiedział:

Niektórzy spośród najbardziej bezbronnych w naszym społeczeństwie stają przed sądami rodzinnymi i gorąco pragnę, aby została im zapewniona każda możliwa ochrona.

Niniejszy przegląd umożliwi nam lepsze zrozumienie doświadczeń ofiar w kontakcie z systemem oraz zapobiegnie praktyce używania sądów rodzinnych do wymuszania i powtórnego traumatyzowania osób poszkodowanych.

Jego wyniki zostaną wykorzystane w celu wskazania następnych kroków, jakie powinny zostać podjęte w celu uzupełnienia wcześniejszych zabezpieczeń chroniących ofiary przemocy domowej.

W szczególności jego przedmiotem będzie:

  • Przeanalizowanie zastosowania przez sądy Direction12J (instrukcji– przyp. tłum.)) odnoszącej się do rozstrzygnięć w sprawach opieki nad dziećmi, w których występuje element przemocy domowej;
  • Przeanalizowanie zastosowania przez sądy ‘barringorders’ (nakazów sądowych nakazujących eksmisję, zakaz komunikowania się i stosowania przemocy – przyp. tłum.);
  • Zgromadzenie dowodów na dążenie do kontaktów z dzieckiem przez osoby, którym zarzuca się stosowanie przemocy domowej lub które ją stosowały.

Panel przyjrzy się sposobowi rozstrzygania przez sądy rodzinne przestępstw takich jak gwałt, molestowanie dzieci, napaść, napaść o charakterze seksualnym, morderstwo i inne brutalne przestępstwa, aby rząd mógł zapewnić prawidłową ochronę dla ofiar i ich dzieci.

W tym celu zastosowany zostanie projekt Domestic Abuse Bill (Ustawy o przemocy domowej) opublikowany w styczniu 2019, zawierający przepisy pozwalające na uniemożliwienie prześladowcom zadawania swoim ofiarom pytań na sali sądowej oraz w którym zostały przewidziane środki w wysokości 8 milionów funtów przeznaczone na wsparcie dzieci dotkniętych przemocą domową.

W zeszłym roku wprowadziliśmy zmiany mające na celu ułatwienie ofiarom przemocy domowej uzyskania i przedstawienia dowodów koniecznych do otrzymania pomocy prawnej, w tym zniesienie wszelkich terminów na wniesienie dowodów dotyczących stosowania przemocy domowej. Ponadto przeznaczyliśmy 900 tysięcy funtów dla organizacji w celu zapewnienia sądom rodzinnym przeszkolonych pracowników oferujących ofiarom przemocy domowej emocjonalne i praktyczne wsparcie przed, w trakcie oraz po przesłuchaniach w sądzie rodzinnym. Pozostałe szczegóły, skład panelu oraz wezwanie do przedstawienia dowodów zostaną wkrótce ogłoszone.

Notatki dla redaktorów:

  • The Children Act(Ustawa o dzieciach) stanowi, że dobro dziecka musi być głównym wyznacznikiem sądu przy podejmowaniu jakiejkolwiek decyzji dotyczącej jego wychowania, w tym rozstrzygnięcia z kim dziecko powinno spędzać czas, jak również że domyślnie nie przysługuje prawo do zaangażowania rodzicielskiego.
  • W sytuacji, gdy są dowody świadczące o przemocy domowej, sądy są z mocy prawa zobowiązane do rozważenia potencjalnej krzywdy dziecka i rodzica.
  • Sąd jest również zobowiązany do wzięcia pod rozwagę szeregu czynników, takich jak życzenia czy uczucia dziecka (w tym jeśli dziecko życzy sobie widywać rodzica) oraz wszelkie dowody wskazujące na ryzyko krzywdy dziecka lub rodzica i ma przyznaną dużą uznaniowość w zakresie wskazania, co będzie w najlepszym interesie dziecka.
  • Practice Direction 12J wskazuje, że ingerencja sądu jest wymagana w każdym przypadku, gdy zaistnienie podejrzenie przemocy domowej lub gdy została ona stwierdzona, jak również w każdym przypadku, gdy jest podejrzenie zastosowania przemocy domowej względem dziecka.
  • W październiku 2017 miała miejsce nowelizacja Practice Direction 12J w celu uwypuklenia roli niebezpośrednich i nie fizycznych form przemocy domowej, przy zastosowaniu wyłączenia domniemania opieki rodzicielskiej w przypadkach istnienia dowodów na zagrażające dziecku zachowanie rodzica.
  • Ustęp 91 (14) The Children Actz 1989 roku daje sądowi uprawnienie przy odrzuceniu wniosku do uniemożliwienia stronie składania kolejnych. Podczas przeglądu zostanie przeanalizowany sposób rozpatrywania przez sąd licznych i powtarzających się wniosków oraz czy znajdują one zastosowanie do wywierania presji na ofiary i ich zastraszania.

Tłumaczenie M. S

Aby wykonać jak najwięcej tłumaczeń potrzebujemy Waszej pomocy https://zrzutka.pl/uydy3r

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 

całe opracowanie znajduje się pod linkiem

"Dnia 10 sierpnia 2014 r. po powrocie z kontaktu weekendowego ojciec przewrócił się, trzymając ją w ramionach. Miał problemy z podniesieniem się z ziemi, co matka zinterpretowała jako stan będący następstwem nadużycia alkoholu i oświadczyła, że wezwie policję. Wnioskodawca w reakcji na powyższe zaczął zachowywać się agresywnie, krzyczeć, po czym uciekł. Od tego czasu matka nie wydawała dziecka na spotkania z ojcem (...) Jedną z przyczyn wytoczenia przez matkę dziewczynki powództwa o rozwód był problem alkoholowy wnioskodawcy (...)
W analizowanym postępowaniu wykonawczym sąd nie weryfikował zasadności obaw matki dziecka, ocenił bowiem,że ma ono „charakter egzekucyjny”, w związku z czym kryterium oceny działań uczestniczki może być jedynie ich zgodność z wykonalnym orzeczeniem w przedmiocie kontaktów."
i to jest nasza największa tragedia...
Napisz komentarz (0 Komentarzy)

"(...) mój ojciec ma akt oskarżenia z art. 207.1 kk, a pomimo to Sąd Rodzinny decyduje się na wyznaczenie jemu kontaktów z moim 7-letnim bratem.

Dzisiaj jestem dorosły, sam decyduję o moim życiu, ale jest setki dzieciaków, które każdego dnia są przymuszane do kontaktów z rodzicem stosującym przemoc. One nie są w stanie w żaden sposób się obronić."

Pełnoletni brat opisuje swoje kontakty z ojcem ale nie może ochronić swojego młodszego brata przed tym obowiązkiem.

Prosimy pełnoletnie osoby, które maja podobne doświadczenia, aby podzieliły się nimi ze Stowarzyszeniem czy to w mailu czy jako list otwarty i realnie wpłynąć na zmianę tego stanu.

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 

>>> cały artykuł w WP wiadomości>>>

Ww. artukuł został edytowany przez redakcję
Tomasz Molga
Szanowny Panie Redaktorze,
do napisania do Pana zmusił nas artykuł pt.” Dawid Żukowski poszukiwania. Ekspert: skłóceni rodzice coraz bardziej brutalni wobec dzieci”, opublikowany na stronie Wirtualnej Polski 12.07.2019 roku o godzinie 13:16, w którym na temat przyczyny tragedii wypowiada się p. Anna Szeremeti z Fundacji Itaka.
Jako Stowarzyszenie, jesteśmy głęboko oburzeni tak lakoniczną i pobieżną oceną sytuacji w której znajdował się chłopiec, a także tak nieprofesjonalnym spłyceniem sytuacji i problemu, w której na sam koniec artykułu usprawiedliwia się ojca postępowanie, który zabił własnego Syna. Nade wszystko jeśli pani mecenas zrzuca dramaty rodzinne na poczet niepoprawnej sytuacji pomiędzy rodzicami, to wypadałoby przytoczyć statystyki, pokazujące w ilu przypadkach powodem tragedii była przemoc w rodzinie, nadużywanie alkoholu, choroby psychiczne, molestowanie dziecka.
Wydawałoby się, iż jeśli wypowiada się ekspert, w dodatku prawnik to treść artykułu od strony prawno-merytorycznej będzie rzetelna, obiektywna i prawdziwa. Tymczasem opublikowany został tekst, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, zawiera nieprawdziwy i przekłamany obraz sytuacji, przez co krzywdzi olbrzymią liczbę dzieci i sprawujących nad nimi opiekę samotnych mam.
Autorka opinii wychodzi z założenia, że w każdym przypadku za nieprawidłową relację i konflikty odpowiada matka, co przytoczone zostaje w ostatnim akapicie tekstu, poruszającego zabójstwo Syna przez Tomasza Majewskiego, gdzie rzekomo doszło do tragedii, bo Partnerka zabójcy „oskarżała go o obsesję, nachodzenie i nękanie znajomych”. Fakty są jednak takie, że Pan Tomasz Majewski nadużywał alkoholu, pozostawiał dziecko w warunkach zagrożenia życia i to było podstawą do ograniczenia kontaktów z synem a powinno wobec takich zachowań zakazać dojść do całkowitego zakazania kontaktów. Mimo faktów decyzje sądu były inne. Prawdopodobnie, gdyby kontakty nie zostały tak lekkomyślnie przywrócone, dzisiaj Syn Tomasza Majewskiego nadal by żył.
Analogiczna jest sytuacja Dawida Żukowskiego, którego ojciec straszył matkę, że „już nigdy więcej nie zobaczy syna”.
Kto więc jest winny tragedii? Matka, która chroniła swoje dzieci, czy ojciec, który straszył, że dokona czynu, który ostatecznie być może zrealizował? Gdzie w przypadku Tomasza Majewskiego był sędzia i rzetelna analiza sytuacji? Czy sędzia nie powinien obecnie ponieść konsekwencji swojego postanowienia? Jak długo jeszcze sądy będą traktować dzieci jak króliki doświadczalne? Ile jeszcze dzieci zostanie zamordowanych, bitych, molestowanych, porwanych, zanim ktokolwiek naszym kraju ukróci ten proceder? Warto w tym miejscu nadmienić, że najczęstszymi przyczynami rozwodów w Polsce są alkoholizm i przemoc w stosunku do członków rodziny. Zdecydowanie powoduje to niepoprawne relacje pomiędzy rodzicami, aczkolwiek najczęściej ofiarami są dzieci i matki.
Głęboko nie zgadzamy się z opiniami, które w sposób jawny stawiają matkę jako winną wszystkich zbrodni dokonanych przez ojca. Każdy dorosły człowiek, posiadający pełnię władz, a także pełnie władz rodzicielskich ponosi winę za dokonane przez siebie czyny. Jeśli ojciec krzywdzi dziecko, to jest on za to w pełni odpowiedzialny. Znamienne jest iż jeśli winę za krzywdę dziecka ponosi matka, nie tłumaczy się jej zachowania złą postawą ojca i nie obarcza się ojca winą za czyn jakiego dokonała.
W związku z powyższym prosimy o niezamieszczanie treści niepiętnujących i obarczających winą, rodzica, który nie dość, że nie krzywdził dziecka, to jeszcze sam pozostawał ofiarą postępowania drugiej strony.
Powyższe fakty wynikają z aktualnej wiedzy i doświadczenia, jakie posiada Stowarzyszenie "Eurydyka", co również potwierdzają współpracujący z nami adwokaci. Odnosimy wrażenie, że autorka opinii posiada nikłe doświadczenie w materii, którą komentuje, jednakże prezentowanie skrzywionego obrazu rzeczywistości w tak delikatnej materii, jest niedopuszczalne.
Rozpowszechnianie takich opinii negatywnie wpływa na opinię społeczną i godzi w osobę, która bez wątpienia jest kluczowa w życiu każdego dziecka, czyli w matkę. Paradoksalnie polskie prawo wzmacnia pozycję sprawcy dając mu narzędzie do dalszego znęcania się nad swoją ofiarą. Prosimy aby media nie dołączały się do tego procederu.
W tej sytuacji zwracam się do Pana Redaktora z prośbą o umożliwienie zamieszczenia na łamach WP sprostowania, że ofiara nie ponosi odpowiedzialności za czyny sprawcy przemocy!
Z poważaniem,
Stowarzyszenie Eurydyka
Napisz komentarz (0 Komentarzy)